No i co ja mam zrobić? Przecież mama zabroniła mi się z nim spotykać.Muszę mu to jakoś powiedzieć. Tylko nie mam odwagi na to.
W końcu zeszłam na dół i szybko wybiegłam z domu do szkoły.
Nie szłam z dziewczynami. Pewnie już były w szkole.
Doszłam. oczywiście spóźniłam się na pierwszą lekcję . Historia. Jakoś udało mi się wytłumaczyć ze spóźnienia. Usiadłam obok Evelin. Spytała mi się :
- Elena wszystko dobrze? Nie odzywałaś się wczoraj. Coś się wydarzyło?
- Tak , opowiem ci później.
- Okej , jak chcesz
Lekcja minęła bardzo szybko. Musiałam przygotować się do tej rozmowy.
- To co Elena opowiesz mi co się stało?
- Tak
Poszłyśmy do damskiej toalety pogadać.
- No dobra Evelin opowiem ci , może mi pomożesz...
- Słucham.
No więc opowiedziałam jej wszystko co się wydarzyło.
- Elena , przykro mi. Ale myślę , że powinnaś się spotykać z Piotrkiem . Mama nie musi się o tym dowiedzieć. Taki ukrywany związek.Bardzo romantyczny.
- Ale jak coś nie wypali ? Będę miała przerąbane w domu. I muszę to opowiedzieć Piotrkowi. A nie wiem jak ... A jeśli on mnie rzuci ?
- Spoko , pomogę ci . Może ja opowiem wszystko Piotrkowi ? Na pewno zrozumie.
- Dobra , dziękuje Ci . Jesteś najlepszą przyjaciółką na świecie.
Przytuliłam się do niej . Co ja bym zrobiła sama....
Poszłyśmy na lekcje. Gdy skończyłyśmy szkołę poszłyśmy do Piotrka. Julia musiała spotkać się ze swoim chłopakiem .
Idziemy w stronę jego szkoły. Nie widziałam go nigdzie. Evelin była jakaś taka zdenerwowana.
- Evelin co się dzieję ? Czemu jesteś taka zdenerwowana.
- Spójrz tam!
Odwróciła moją głowę w drugą stronę i wtedy zauważyłam. To był Piotrek ! Całował się z jakąś dziewczyną. Zaniemówiłam. Mam sobie pójść czy dać mu w pysk ?
Taak , wybrałam tą drugą opcje.
- Chodź Evelin . Ja mu dam się z kimś spotykać ! Jeszcze mnie popamięta.
- Ale Elena!
Dalej jej nie słuchałam . Musiałam do niego pójść.
Podeszłam do niego . Był bardo zdziwiony.
- O cześć Elena .
- Jak śmiesz się do mnie odzywać ? Widziałam ciebie z tą dziewczyną. Co to ma znaczyć?
- To nikt ważny. Uwierz.
- Nie wierzę Ci. Zraniłeś mnie i nie chcę ci tego wybaczać. I tak nie mogę się spotykać z chłopakami.
- Ale dlaczego ?
- Nie ważne. Nie będę się tobie spowiadać. Mam ciebie dość ! Okłamałeś mnie. Myślałam , że mnie kochasz....
Walnęłam go z całej siły w policzek i uciekłam .
Nie wiedziałam gdzie mam biec.
Do domu nie za bardzo , bo rodzicie by mnie wkurzali .
Pobiegne do parku.
Nawet nie wiem gdzie Evelin.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz