Translate

niedziela, 19 stycznia 2014

2.

 " Następne dni mijały mi dość monotonnie. Lecz pewnego grudniowego dnia opowiedziałam Evelin i Julii o Piotrku. Musiałam się komuś wygadać. Moi rodzice nawet ze mną nie rozmawiają. Najważniejszy jest dla nich Bartuś. W tym roku poszedł do przedszkola i bardzo to przeżywają. Ja tam to olewam. Nie obchodzi mnie to co mówią i to co robi Bartuś. Jestem o niego zazdrosna. Czasami się z nim pobawię , bo jest naprawdę słodki , no ale bez przesady.
Aha no więc tak : powiedziałam im o Piotrku. Oczywiście uznały , że to romantyczne i wogule. Ja się cieszyłam , że mogłam komuś się wygadać. Dziewczyny zaproponowały mi , żebym sięz nim spotkała. Długo ad tym rozmyślałam , no ale o czym mam z nim gadać ? Jak mu wyznać uczucia? Przecież i tak tego nie zrobię. Postanowiłam , że napiszę mu SMS-a . Czekałam razem z Evelin , bo akurat była wtedy ze mną w moim pokoju.
Odpisał mi ! Piszczałam z radości. Napisał , że chętnie się ze mną spotka. Odpisałam mu :
" Może jutro o 16 w parku ? " Oczywiście się zgodził!
Następnego dnia się bardzo stresowałam . Lekcje były do 15 , a potem spotkanie z Piotrkiem !
Julka pomogła mi dobrać ciuchy. Wyglądałam naprawdę super. Tylko moje włosy się nie układały. Są brązowe , średniej długości. Nigdy się nie układały. No chyba żebym prostowała je dwie godziny prostownicą.
Przyszłam na ustalone miejsce spotkania. Piotrek przyszedł dwie minuty później. Przywitałam się z nim :
- Hej Piotrek ! Dawno cię nie widziałam.
- Cześć Elena . Co u ciebie słychać?
- ( mam nowe przyjaciółki , zakochałam się w tobie od dawna i tęsknię ) emm...nic ciekawego , a u ciebie ? Jak tam nowe gimnazjum ?
- A w miarę dobrze .Szkoda , że już nie chodzimy razem do klasy.
- No , też tęsknie za naszą klasą. I za tamtą szkołą. Ale znalazłam sobie przyjaciółki w gimnazjum. Są dla mnie bardzo ważne.
- O to super! Ja też mam w klasie parę kumpli , ale żeby przyjaciół to nie ...
- Mhm. Idziemy się przejść ?
- No pewnie
- A pamiętasz jak ... ?
- Hahah tak pamiętam , to było dobre....

itp. , itd , Gadaliśmy tak dobre dwie godziny. Ale musiałam już iść do domu. Mama do mnie zadzwoniła.
- Słuchaj miło się gadało , ale muszę iść do domu. To pa! Może jeszcze się kiedyś spotkamy?
- Tak koniecznie! To cześć!
Pobiegłam do domu i od razu zadzwoniłam do Evelin opowiedzieć jej o wszystkim .
Byłam bardzo podekscytowana.
Tego było mi trzeba.
Jakiś przygód w życiu.

 Niedługo zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Ale dzisiaj Mikołajki ! Nie idziemy do szkoły więc postanowiłam się umówić z dziewczynami w kawiarnii. Podarowałyśmy sobie drobne podarunki . W domu dostałam tylko jakieś słodycze. Oczywiście były niedobre.
Dziewczyny wypytywały mnie o Piotrka. Opowiedziałam im znowu to samo. Julia zaczęła gadać o swoim chłopaku. Zazdrościłam jej . A Evelin na razie w nikim się nie zakochała. Też jej zazdrościłam. Ja zawsze się w kimś podkochiwałam nieszczęśliwie.
Wypiłyśmy gorącą czekoladę i poszłyśmy na zakupy.
W sklepie sportowym zauważyłam Piotrka!
- Ej dziewczyny tam jest Piotrek ! Chodźcie uciekamy stąd.
- Ale dlaczego chcesz uciekać?
- Nie wiem , ale nie chcę z nim gadać.
Poszłyśmy w drugą stronę , ale było już za późno . Zdążył mnie zauważyć.
- Hej Elena ! Zaczekaj.
Podbiegł do nas.
- O cześć nie zauważyłam Cię. Przyszłam tu z przyjaciółkami. Poznaj je. To Julia , a to Evelin .
- Hej Piotrek! - odpowiedziały chórkiem.
- Miło mi Was poznać. Mogę chwilę sam porozmawiać z Eleną?
Prawie dostałam zawału serca. Dlaczego sam na sam?
- Słuchaj Elena może spotkamy się jutro. Nie ma szkoły jest sobota. Spędzimy ze sobą cały dzień.Co ty na to ?
- Eemm , tak chętnie. To gddzie się spotkamy?
- Może tutaj o 11 ? Ok?
- Taak
Totalnie mnie osłupiło! Może on też się we mnie zakochał ? Niee ,to byłoby zbyt piękne.
- To pa ! Do jutra.
- Czeeeśść .
Podbiegłam szybko do dziewczyn .
- Słuchajcie jestem umówiona na jutro na cały dzień z Piotrkiem !
- Naprawdę?! , to super. - odpowiedziała Julia
- To ekstra! - odpowiedziała trochę zamyślona Evelin.
A więc zakupy były udane.
Następny dzień zapowiada się ciekawie. "


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz